..:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':..
Wrzesień 2001
..:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':..
Letni
Piknik Towarzystwa Miłośników Ziemi Grodziskiej.
18
sierpnia 2001 roku Towarzystwo Miłośników Ziemi Grodziskiej zaprosiło
wszystkich mieszkańców miasta do wspólnej zabawy. Okazją był Letni
Piknik TMZG. Organizatorzy zabawy zadbali głównie o moc atrakcji.
Pierwsza część pikniku skierowana była do dzieci i młodzieży. Moc
konkursów sprawnościowych i historycznych zapewniał każdej osobie
biorącej udział( niezależnie od wyniku) atrakcyjną nagrodę. Szczególnym
powodzeniem cieszył się konkurs plastyczny prowadzony przez księdza
Zygmunta Humerczyka. Ogromną satysfakcje ze znajomości historii Grodziska
mieli prowadzący ten konkurs- Michał Wencel i Andrzej Lesiński, którzy
z tego powodu musieli załatwić
dodatkowe
nagrody. Dla zabieganego przy konkursach sportowych i sprawnościowych
Sebastiana Skrzypczaka, wytchnieniem w nielicznych chwilach spokoju
był występ zespołu Czarne Koty ze Swarzędza. Wyjątkową atrakcją był
występ białoruskiego zespołu folklorystycznego "Apelsin",
który nie tylko zaprezentował rodzime tańce ludowe, ale również tańce
z innych rejonów świata. Oprawę muzyczną tworzył inny białoruski zespół
wokalny "Studio 7". W godzinach wieczornych Letni Piknik
zakończył występ zespoły muzycznego Andrzeja Piaskowskiego, który
dla amatorów tańca przygrywał w rytmach Dzikiego Zachodu. W repertuarze
organizatorów nie zabrakło również czegoś dla ciała. Dzięki uprzejmości
pana Waldemara Witkowskiego prezesa Firmy "Akademik" z Poznania
można było wszystkim uczestnikom zabawy zafundować darmową grochówkę
- w sumie 650 porcji.
Towarzystwo
Miłośników Ziemi Grodziskiej pragnie, aby Letni Piknik mógł się stać
imprezą cykliczną, umilającą chociaż trochę wakacje spędzane w mieście.
Dariusz Matuszewski
..:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':..
Spotkanie
z Zarządem Miasta.
10 września
odbyło się wspólne spotkanie Zarządu Towarzystwa Miłośników Ziemi
Grodziskiej z Zarządem Miasta i Gminy w Grodzisku Wlkp. Celem spotkania
była analiza dotychczasowych przygotowań związanych z obchodami 700
lecia miasta. Członkowie Towarzystwa przedstawili kilka własnych propozycji
do programu uroczystości. Za kilka tygodni nastąpi kolejne spotkanie,
na którym przedstawione zostaną szczegóły pomysłów oraz sposoby ich
realizacji.
D.
..:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':..
Powstanie pierwszy
tom Grodziskiego Słownika Biograficznego.
Zapowiadany
od pewnego czasu Grodziski Słownik Biograficzny w najbliższym czasie
ujrzy światło dzienne. Ambitna inicjatywa Muzeum Ziemi Grodziskiej
i Towarzystwa Miłośników Ziemi Grodziskiej jest ciągle realizowana.
Słownik wydany zastanie w systemie holenderskim i będzie się składał
z kilku tomów. Jako pierwszy wydany zostanie zeszyt poświęcony powstańcom
wielkopolskim z 1918/1919 roku. Redaktorem naczelnym tomu został dr
Marek Rezler. Ponadto w zespole redakcyjnym znajduje się dr Zdzisław
Kościański, mgr Sebastian Skrzypczak, mgr Piotr Bartkowiak, mgr Andrzej
Lesiński, mgr Dariusz Matuszewski, mgr Bogumił Wojcieszak, mgr Andrzej
Mańkowski oraz Piotr Berger. Pierwszy tom słownika pojawi się na początku
2003 roku i będzie zawierał około 600 haseł.
D.
..:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':..
Uroczysty Koncert
Promocyjny.
Jeszcze
we wrześniu pojawi się książka autobiograficzna Jerzego Dzierżykraj
Badurskiego "Grodzisk Wielkopolski mojego dzieciństwa". Autor książki,
absolwent Akademii Muzycznej w Poznaniu i emerytowany nauczyciel akademicki,
przedstawił w swojej książce sentymentalną podróż do lat swego dzieciństwa
spędzonych w Grodzisku. Syn wysokiego przedwojennego urzędnika miejskiego
Antoniego Badurskiego wspomina miasto z ostatnich lat międzywojennych,
okresu okupacji hitlerowskiej oraz pierwszych lat wyzwolenia. Jako
jedna z ofiar tragicznego nalotu na miasto w dniu 27 stycznia 1945
roku, wiele miejsca poświęca tym wydarzeniom i własnym cierpieniom
w wyniku odniesionych ran. Szczególnie interesująco autor przedstawił
obraz miasta i jego mieszkańców z końca lat czterdziestych. Lata spędzone
w grodziskim gimnazjum i liceum ubarwiają liczne anegdoty i epizody.
Wiele nazwisk i zdjęć tworzy książkę, którą chętnie się czyta. Zgodnie
z wcześniejszymi ustaleniami promocja książki będzie połączona z koncertem
muzyczny w wykonaniu autora i jego zaproszonych gości. O szczegółach
poinformujemy.
D.
..:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':..
Debata
przedwyborcza w Grodzisku.
13 września
w MGOK w Grodzisku Wlkp. odbyła się debata przedwyborcza kandydatów
do Sejmy z tereny powiatu grodziskiego. Organizatorem debaty było
Towarzystwo Miłośników Ziemi Grodziskiej. Organizatorom spotkania
udało się zebrać wszystkich kandydatów z naszego powiatu startujących
w wyborach parlamentarnych. W debacie udział wzięli: Roman Jajczyk
z Polskiego Stronnictwa Ludowego, Zbigniew Kardasz z Ligi Polskich
Rodzin, Maciej Szumski z Unii Wolności oraz Mariusz Zgaiński ze Sojuszu
Lewicy Demokratycznej. Oprócz kandydatów w spotkaniu udział brali
przedstawiciele prasy lokalnej oraz mieszkańcy Grodziska. Debata składała
się z trzech części. W pierwszej pytania zadawali członkowie Towarzystwa
Miłośników Ziemi Grodziskiej pozwalając jednocześnie przedstawić kandydatom
najbardziej istotne kwestie własnych programów wyborczych. W drugiej
części pytania zadawane były przez przedstawicieli prasy, a w części
ostatniej przez zgromadzonych mieszkańców miasta. W debacie poruszono
najbardziej istotne i aktualne sprawy kraju jak: bezrobocie, opieka
medyczna, reforma administracyjna, czy problemy rolnictwa. Wszyscy
kandydacie jednomyślnie zapewniali, że po ewentualnym wejściu do parlamentu
będą wiele uwagi poświęcali aktualnym problemom powiatu grodziskiego.
D.
..:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':..
Troski
i radości w parafii św. Jadwigi.
Rozmowa
z księdzem proboszczem Jerzym Przybylskim i księdzem Sławomirem Andree.
12 listopada "KPG" gościła w wikariacie parafii farnej,
gdzie w miłej atmosferze odbyła się rozmowa z ks. proboszczem Jerzym
Przybylskim, oraz ks. Sławomirem Andree - wikariuszem parafii, prawdopodobnie
przyszłym proboszczem nowej grodziskiej wspólnoty parafialnej na Osiedlu
Wojska Polskiego. Poniżej zapis tej rozmowy.
KPG:-Rozpocznijmy
naszą rozmowę od krótkie przypomnienie przebiegu swojej dotychczasowej
pracy duszpasterskiej, przed pojawieniem się w Grodzisku.
Ks. J. Przybylski: -Święcenia kapłańskie przyjąłem 15 maja
1980 roku. Pierwszą moją placówką był Kaźmierz. Później były Rawicz,
Szamotuły, Gorzyce Wielkie niedaleko Ostrowa Wlkp. Następnie już parafie
proboszczowskie: w Wojnowicach, gdzie tworzyłem nową parafię, Obrzycku
i tu w grodziskiej farze.
Ks. S. Andree:- Ja swoje święcenia otrzymałem w dn.24 maja
1990 roku. W trakcie mej jedenastoletniej pracy duszpasterskiej przeszedłem
jako wikariusz przez parafie w Sierakowie, Poznaniu-parafia św. Anny,
Śrem- Jeziorany, ponownie Poznań-parafia Miłosierdzia Bożego.
KPG: -Jakie spostrzeżenia towarzyszą księżom z dotychczasowych
doświadczeń z pracy duszpasterskiej w tych miejscach?
Ks. J. Przybylski: -Zafascynowany jestem po dzień dzisiejszy
parafią w Wojnowicach. Tam czułem żywy kościół, istniał prawdziwy
związek proboszcza i wiernych, którzy bardzo pragnęli powstania parafii
angażując się wspólnie z proboszczem w jej tworzenie. W pewien sposób
zepsuło to moje kapłaństwo, ponieważ tam nabrałem przekonania, że
można wspólnie wiele dokonać. Bardzo biedną parafią była parafia w
Obrzycku koło Czarnkowa, gdzie panuje duże bezrobocie i bieda. Parafianie
mimo tej trudnej sytuacji byli bardzo ofiarni, a muszę powiedzieć,
że w wielu przypadkach były to osoby bardzo biedne utrzymujące się
ze sprzedaży grzybów i jagód przy drogach. Fara jest dla mnie zupełnym
zaskoczeniem ,jest tutaj inaczej. Trudno jest mieć poczucie bycia
w żywym kościele. Starałem i staram się to zmienić podejmując różne
próby działań. Chciałem wprowadzić zasadę otwartości w życiu parafii,
podjąłem próby utrzymania jawności jej finansowania oraz otwartego
mówienia o utrzymaniu księży. Nie zawsze jednak parafianie akceptują
takie metody.
-Wynika z tego, że jest ksiądz proboszcz rozczarowany pracą w grodziskiej
farze...
-Nie nazwałbym tego rozczarowaniem, ale dostrzegam czasami pewną niechęć
do poczynań proboszcza. Społeczeństwo grodziski jest bardzo konserwatywne
i prawdopodobnie mówienie przeze mnie o pewnych sprawach bywa źle
postrzegane. np. właśnie otwartość w działaniach finansowych, czy
bardziej prozaiczne, moje refleksje na temat Dyskoboli. Czasem analizując
trochę zachowania ludzi dostrzegam taki syndrom sąsiedzkiej rywalizacji.
Przecież to że remontujemy klasztor, czy grodziską farę to będzie
miało pożytek dla wszystkich parafian, a nie proboszcza. Ludzie nie
powinni zazdrościć tego że proboszcz próbuje zdobywać pieniądze na
te cele i nasyłać na niego Urząd Skarbowy.
-Wielu Grodziszczan jest przeciwnych budowie kaplicy na Osiedlu Wojska
Polskiego, sugerując że kolejny kościół w naszym mieście jest niepotrzebny,
postulują, aby nowa parafia była ulokowana przy kościele poklasztornym.
-W tym przypadku chodzi o aspekt zachęcenia wiernych z Osiedla do
praktykowania. Kiedy od kilku tygodni jest organizowana msza św. w
świetlicy Spółdzielni Mieszkaniowej, odnotowujemy w niej bardzo duży
udział mieszkańców. W dni powszednie we mszy św. uczestniczy np. więcej
osób na OWP niż we farze. Świadczy to już teraz o zasadności budowy
nowej świątyni. Jestem przekonany o tym, że kiedy ona zacznie funkcjonować
uciszą się głosy jej przeciwników.
-Proszę w takim razie przypomnieć jak przebiegały zmagania wokół powstania
nowej kaplicy i powołania nowej parafii.
-Pomysł powołania nowej parafii na Osiedlu Wojska Polskiego narodził
się za kadencji proboszcza R. Nowaka. Jego awans na stanowisko ekonoma
Kurii Metropolitalnej wstrzymał te plany. Potem ja podjąłem pomysł
utworzenia w klasztorze nowej parafii, jednak władze kościelne nie
zgodziły się na takie rozwiązanie. 24 kwietnia br. podczas prywatnej
wizyty księdza biskupa Zdzisława Fortuniaka w Grodzisku, w której
towarzyszył księdzu biskupowi ks. Nowak, temat powstania nowej parafii
został ponownie wskrzeszony. Wtedy to zapadła decyzja o tym , że odpowiedzialność
za tworzenie zrębów nowej parafii przejmie ksiądz Sławomir Andree.
6 września ruszyła budowa nowego kościoła od kopania fundamentów.
17 września rozpoczęliśmy budowę która trwa po dzień dzisiejszy. Po
wizycie księdza biskupa Fortuniaka na placu budowy, która miała miejsce
17 października, podjęta została decyzja, o tym, że obiekt który miał
do tej pory być kaplicą zaspokoi przynajmniej na razie potrzeby nowej
parafii.
-Jak ocenia ksiądz -zwracam się do ks.S. Andree, dotychczasowy proces
tworzenia parafii na Osiedlu Woj. Polskiego od strony duchowej?
Ks. S. Andree -Bardzo pozytywnie. Pierwszym miłym zaskoczeniem była
procesja w trakcie oktawy Bożego Ciała, która przeszła uliczkami osiedla
.Zgromadziła ona bardzo dużą liczbę parafian. Już wcześniej pozytywnym
sygnałem była droga krzyżowa w Wielki Piątek, w której również uczestniczyli
bardzo licznie mieszkańcy OWP. Od 1 września odprawiana jest codzienna
msza święta w świetlicy Spółdzielni Mieszkaniowej. W dni powszednie
gromadzi ona około 50 osób, a w niedzielę ponad 300. Propagowany jest
kult Bożego Miłosierdzia poprzez codzienne odmawianie koronki i nabożeństwa
w każdy piątek. Powstały już grupy "Czciciele Bożego Miłosierdzia",
ministranci, seniorzy i kandydaci. Razem 24 chłopców. Działa również
dziecięcy zespół muzyczny, którym opiekuje się Pani Katarzyna Perz.
Miłym zaskoczeniem jest to, że 26 rodziców zdecydowało się zgłosić
swoje dziecko do przyjęcia "Pierwszej Komunii" w nowej parafii
, która odbędzie się 12 maja 2002r. Jestem przekonany , że parafia
będzie się dalej tak rozwijać. Chciałbym tu zaznaczyć, że parafianie
służą mi jak na razie bardzo dużą pomocą. Strojenie ołtarza w kwiaty
czy też sprzątanie świetlicy jest organizowane przez parafian. Wracając
do życia społeczności parafialnej to muszę wspomnieć o wyjeździe autokarowym
do kina na film "Quo vadis", po którym parafianie wyszli
z propozycją wyjazdu do opery. Odbędzie się również dyskoteka andrzejkowa
dla dzieci, a 19 stycznia jest planowana wielka parafialna zabawa
karnawałowa.
-Kiedy odbędzie się pierwsze nabożeństwo w nowej świątyni?
Ks. J. Przybylski: -Po cichu planujemy inaugurację nabożeństw w nowym
kościele na Boże Narodzenie.
-Czy są jakieś instytucje lub urzędy które szczególnie pomogły przy
powstawaniu nowego kościoła?
Ks. J. Przybylski:- Budowa kaplicy jest wielkim wysiłkiem finansowym
dla parafii św. Jadwigi. W dodatku równolegle prowadzimy szereg innych
inwestycji, że wspomnę tylko remont fary. Szczególnie mocno wsparła
mnie finansowo firma Inter Groclin, podziękowania należą się również
innym ofiarodawcom w tym również parafianom którzy na ten cel złożyli
datki. Przy okazji budowy podziękować należy władzom samorządowym
gminy i powiatu, Spółdzielni Mieszkaniowej za owocną współpracę.
-Dziękując za rozmowę
Rozmawiał: Sebastian Skrzypczak
..:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':..
Grodziski
Słownik Biograficzny
Jan Skrzypczak
(1910-1944)
Grodziski pedagog, Komendant "Szarych Szeregów"
Jan Skrzypczak
urodził się 2 października 1910 roku w Minikowie pod Poznaniem. Jego
ojciec- Józef Skrzypczak - był z zawodu motorowym tramwajowym (podaje
się również pracownikiem zwrotniczym na PKP), natomiast matka Stanisława
z Palaczów zajmowała się domem. Naukę w Szkole Powszechnej rozpoczął
w 1916 roku w Minkowie, a po zmianie miejsca zamieszkania dokończył
w 1919 roku w Starołęce (obecnie dzielnica Poznania). W latach 1919-1921
był uczniem Prywatnej Szkoły Przygotowawczej w Poznaniu. W 1922 roku
wstąpił do Państwowego Gimnazjum im. Św. Jana Kantego w Poznaniu,
które ukończył w 1930 roku po pomyślnie zdanym egzaminie dojrzałości.
W 1930 roku został przyjęty na Wydział Humanistyczny Uniwersytetu
Poznańskiego studiując pedagogikę oraz wychowanie fizyczne. W latach
1931-1933 pełnił obowiązki zastępcy młodszego aspiranta przy katedrze
Higieny Szkolnej i Wychowania Fizycznego u prof. Piaseckiego. Po uzyskaniu
absolutorium w 1933 roku podejmuje pracę w Gimnazjum Miejskim w Grodzisku
Wielkopolskim, gdzie naucza ćwiczeń cielesnych oraz zajęć praktycznych,
prowadząc jednocześnie kółko techniczne. W latach 1933-1935 pracował
równolegle w poznańskim Prywatnym Gimnazjum pod wezwaniem Najświętszej
Marii Panny. 15 grudnia 1937 roku otrzymuje stopień magistra wychowania
fizycznego, a 18 maja 1938 roku uzyskuje dyplom Nauczyciela Szkół
Średnich. W kwietniu 1936 roku bierze ślub z Marią Szuborówną.
W 1928 roku Jan Skrzypczak wstępuje do 21 Poznańskiej Drużyny Harcerskiej
im. Tadeusza Rejtana. W 1929 roku zostaje przybocznym 11 Poznańskiej
Drużyny Harcerskiej im. Kazimierza Puławskiego, a rok później pełni
w niej funkcję drużynowego. Od 1932 roku- przez kilka lat- pełni obowiązki
drużynowego w 21 Drużynie. Po objęciu posady w grodziskim Gimnazjum
pełni funkcję opiekuna II drużyny Harcerskiej im. Stefana Czarneckiego.
W 1936 roku zostaje dodatkowo współpracownikiem Komendy Chorągwi oraz
kierownikiem Wydziału Obozów i Turystyki oraz komendantem Kursów Komendantów
Obozów.
W sierpniu 1939 roku przebywał w Paryżu z delegacją polskich harcerzy,
skąd powrócił kilka dni przed wybuchem wojny. W czasie okupacji hitlerowskiej
zamieszkał w Poznaniu. Wspólnie z Franciszkiem Firlikiem organizują
podziemne struktury harcerskie w Poznaniu, a następnie w Wielkopolskie.
Po aresztowaniu Firlika w czerwcu 1941 roku, Jan Skrzypczak zostaje
komendantem Poznańskiej Chorągwi "Szarych Szeregów". 23
kwietnia 1943 roku zostaje aresztowany przez Gestapo. Początkowo przetrzymywany
jest w poznańskiej siedzibie Gestapo mieszczącej się w "Domu
Żołnierza", a następnie trafia do Fortu VII, skąd na początku
1944 roku przewieziony został do obozu koncentracyjnego w Gross Rosen.
Tutaj zostaje zamordowany prawdopodobnie 20 lutego 1944 roku.
Opracował Dariusz Matuszewski na podstawie literatury oraz materiałów
przechowywanych w Muzeum Ziemi Grodziskiej
..:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':..