..:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':..
Luty 2002
..:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':..
Spotkanie noworoczne Towarzystwa Miłośników Ziemi Grodziskiej.
Początek
roku jest tradycyjnym okresem spotkań noworocznych. 15 lutego br.
w Cafe Bistro w Grodzisku odbyło się spotkanie noworoczne Towarzystwa
Miłośników Ziemi Grodziskiej. Na coroczne spotkanie noworoczne, oprócz
członków Towarzystwa Miłośników Ziemi Grodziskiej, przybyli również
zaproszeni goście: starosta powiatu grodziskiego Władysław Chwalisz
i burmistrz Grodziska Waldemar Kandulski.
Sprawozdanie z ostatniego roku działalności Towarzystwa przedstawił
prezes organizacji Dariusz Matuszewski. Podkreślił on, że jak w poprzednich
latach osiągnęliśmy spore sukcesy wydawnicze i zarówno Grodzisk, jak
również powiat grodziski zbogacał się o kilka ciekawych publikacji.
Działalność wydawnicza jest prowadzona wspólnie z Muzeum Ziemi Grodziskiej
przy wsparciu Urzędu Miasta i Gminy oraz Starostwa Powiatowego w Grodzisku.
Swoistym
naszym sukcesem jest reaktywowanie "Panoramy Grodziskiej",
obecnie ukazującej się jako bezpłatny biuletyn informacyjny Towarzystwa
pod nazwą ''Kronika Panoramy Grodziskiej''. Prezes Matuszewski wspomniał
udaną imprezę plenerową pod nazwą "Letni Piknik Towarzystwa Miłośników
Ziemi Grodziskie" , na którą dzięki pomocy licznych sponsorów,
udało się zaprosić zespoły z zagranicy. Do udanych imprez zaliczył
on również promocję książki Jerzego Dzierżykraj Badurskiego pt. "Grodzisk
Wielkopolski mojego dzieciństwa". Wspomniana promocja nie tylko
zebrała licznie przybyłych mieszkańców miasta, nawet z odległych stron,
ale odbyła się pod osobistym patronatem pana wice wojewody Waldemara
Witkowskiego. Dariusz Matuszewski nie zapomniał podkreślić, że tak
różnorodna działalność jest możliwa tylko dzięki przychylności i pomocy
wielu sponsorów i życzliwości z jaką spotyka się działalność Towarzystwa
zarówno za strony władz miasta, jak i powiatu.
Plany
Towarzystwa na najbliższy rok przedstawił sekretarz organizacji Sebastian
Skrzypczak. Podkreślił on, że w najbliższym czasie pojawią się kolejne
książki nawiązujące do historii miasta i miejscowości naszego powiatu.
Znajdzie się w nich historia obozu w Młyniewie. Historia OSP w Grodzisku,
czy dzieje grodziskich Żydów w XIX i XX wieku. Bardzo ciekawie zapowiada
się również książka Edwarda Laskowskiego pt. "Dzieje parafii
w Jabłonnej". W obecnym roku odbędzie się również "Letni
Piknik Towarzystwa" oraz kilka innych imprez plenerowych współorganizowanych
z Muzeum Ziemi Grodziskiej i Domem Kultury w Grodzisku. Podczas spotkania
skorzystano z obecności władz miasta oraz powiatu i poruszano wiele
aktualnych tematów dla Grodziska. Dyskutowano nad poprawą dróg i chodników,
stanem bezpieczeństwa, oraz wyglądem estetycznym miasta.
Wiele
uwagi poświęcono przygotowaniom do obchodów 700 lecia Grodziska Wielkopolskiego.
Oczywiście podczas uroczystości nie może zabraknąć imprez organizowanych
i współorganizowanych przez Towarzystwo.
Michał Wencel

..:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':..
Polityczny
Grodzisk - lokalna scena partyjna.
Polacy
wśród wielu namiętności mają m.in. dużą skłonność do politykowania.
Stare powiedzenie mówi: gdzie dwóch Polaków tam trzy zdania. W początkach
lat 90-ych. istniało w naszym kraju blisko 300 partii i stronnictw
politycznych. Kiedy zmieniona została ustawa o działalności partii
politycznych i zaostrzono kryterium liczebności członków, rejestr
stronnictw politycznych stopniał do bardziej przyzwoitych rozmiarów.
W naszej "małej ojczyźnie" również działają struktury organizacji
partyjnych mających czasami dość pokaźne grono członków i sympatyków
z terenu gminy i powiatu. Najsilniejszą i najbardziej widoczną, wydaje
się być Sojusz Lewicy Demokratycznej. Według oficjalnych danych ujawnionych
na ostatnim Zjeździe Powiatowym - SLD liczy 108 członków. Partia jest
spadkobierczynią Socjaldemokracji RP, która funkcjonowała na terenie
Grodziska od 1998 r. Szefem powiatowych struktur partii i jej niepodważalnym
liderem jest Stanisław Hadka. Na grudniowym zjeździe poparło go 58
z 60 delegatów. Jego zasługą jest budowa potęgi organizacyjnej grodziskiej
lewicy. Sekretarzem SLD jest Krystyna Pietrzak, była wieloletnia dyrektor
Szkoły Podstawowej w Rakoniewicach. Wśród liderów partii wymienić
należy z pewnością Mariusza Zgaińskiego radnego powiatowego z Rostarzewa,
który reprezentował lokalne struktury Sojuszu w wyborach do Sejmu,
oraz Ryszarda Górnego- pełniącego funkcję Przewodniczącego Rady Powiatu
Grodziskiego. W Sojuszu działa m.in. Stanisław Słowiński kapelmistrz
grodziskiej orkiestry, jeden z najbardziej znanych Grodziszczan.
W grudniu zmieniły się władze grodziskiego koła SLD. W rywalizacji
o fotel przewodniczącego Piotr Chocieszyński pokonał dotychczasowego
szefa gminnej struktury Andrzeja Rzepeckiego. Działania grodziskiego
SLD wspierają aktywnie posłowie Sojuszu: Stanisław Stec i ostatnio
Stanisław Piosik. Partia ma swój lokal w Grodzisku oraz wydaje Biuletyn
- "Grodziski Socjaldemokrata".
Aż dziw bierze, że ta silna i dobrze zorganizowana struktura nie ma
w Grodzisku, we władzach miejskich swoich przedstawicieli. Z pewnością
zmieni się to po tegorocznym rozdaniu, w którym lewica zapowiada zwycięstwo
i obsadzenie "fotela" burmistrza. Na nieoficjalnej liście
kandydatów Sojuszu krąży już kilka nazwisk znanych działaczy, zajmujących
w przeszłości kierownicze stanowiska w grodziskich zakładach pracy.
Najliczniejszą strukturę powiatową, z pośród partii politycznych działających
w Grodzisku, ma Polskie Stronnictwo Ludowe. Według Prezesa Zarządu
Powiatowego tej partii Romana Jajczyka w naszym powiecie jest około
200 ludowców. Z tego najliczniejsze jest koło działające w Granowie
-70 osób. Na terenie gminy Grodzisk PSL ma blisko 50 członków. Prezes
R. Jajczyk startował w ubiegłorocznych wyborach do Sejmu. Prezesem
Zarządu Gminnego PSL w Grodzisku jest Władysław Lusina, członek Zarządu
Miasta. We władzach gminnych zasiada również Marek Kinecki - przewodniczący
Rady MiG. PSL ma zresztą w obecnej Radzie Miasta najwięcej radnych,
a przynajmniej osób rekomendowanych przez tę partie. Wśród nich jest
również burmistrz Waldemar Kandulski, oraz jego zastępca Marian Nowicki.
Podobnie rzecz ma się na szczeblu powiatu, gdzie z ośmiu radnych którzy
rekomendowani byli przez PSL jest tylko dwóch należących do partii:
Ryszard Balcerek i Zbigniew Kaczmarek. Prezes R. Jajczyk przed tegoroczną
elekcją zapowiada baczne przyglądanie się kandydatom z poza partii
pod kątem lojalności programowej ludowców. PSL w przeciwieństwie do
SLD, nie przejawia tak spektakularnej działalności, ale potrafi osiągać
cele. Przykładem może być tutaj aktywne uczestnictwo we wszystkich
kampaniach wyborczych w ostatnich latach. Między innymi z inicjatywy
PSL-u w Grodzisku bywał Jarosław Kalinowski, a częstym gościem jest
również poseł Stanisław Kalemba.
Najsilniejszą organizacją polityczną naszego miasta, jeszcze cztery
lata temu, była Unia Wolności. Powstała z syntezy dawnej Unii Demokratycznej
związanej na naszym terenie m.in. z Jarosławem Stachowskim i Januszem
Smolibowskim oraz Kongresu Liberalno- Demokratycznego tworzonego wokół
osoby Tadeusza Błaszaka, byłego burmistrza Grodziska i Antoniego Spieczyńskiego
lidera grodziskiego środowiska rzemieślniczego.
Politycy tej partii zapowiadali wielkie zmiany w naszym mieście po
sukcesie wyborczym przed czterema laty. Unia nie odniosła jednak spodziewanego
sukcesu i zdołała wprowadzić do Rady Miasta tylko trzech radnych.
Ich silnie akcentowana opozycyjność z początku kadencji została w
jej trakcie mocno stępiona, a trzy osobowe grono radnych zmalało do
dwóch reprezentantów z uwagi na rezygnację z mandatu przez Renatę
Labrzycką.
UW zdaje się przeżywać symptomy choroby, które trawią partię w skali
ogólnopolskiej. Grodziskie koło liczy jedynie 25 członków. Jej przewodniczący
Artur Klapa to przedstawiciel młodego pokolenia. Jest trzecim przewodniczącym
na przestrzeni dwóch lat. W pięcioosobowym Zarządzie Koła zasiadają
oprócz niego czterej dwudziestolatkowie oraz Maciej Szumski - radny
powiatowy reprezentujący Unię w wyborach parlamentarnych. Z Unii odeszło
wielu ludzi, niektórzy zaprzestali działalności, jeszcze inni, jak
choćby Ryszard Kaczmarek przerzucili swoje sympatie na "Platformę".
W grodziskich realiach UW jest jednak mimo wszystko trzecim podmiotem
sceny politycznej. Partia ma w swoich szeregach min. Agatę Stachowską,
która pełni obowiązki wiceprzewodniczącej Rady Miasta. Wśród sympatyków
partii lokuje się również Romuald Radny, sekretarz gminy Rakoniewice,
radny Rady Powiatu. Unia po porażce w wyborach parlamentarnych musiała
pozbyć się swojego lokalu który mieścił się w budynku grodziskiego
Cechu. W nadchodzących wyborach samorządowych Unia rozpatruje wariant
wspólnego startu z innymi formacjami centro-prawicy; aby stworzyć
przeciwwagę dla lewicy. Podobne deklaracje wypływają z kręgów PO.
Póki co UW jest najpoważniejszym podmiotem tej przyszłej koalicji.
W naszym mieście brak innych sformalizowanych struktur partyjnych.
Lokalna scena partyjna nadal przeżywa "proces tworzenia".
Powstają od kilku miesięcy struktury Platformy Obywatelskiej, Unii
Pracy. Na terenie naszej gminy i powiatu działają przedstawiciele
Ligi Rodzin Polskich i AWS. Była partia rządząca jest kojarzona z
Przemysławem Smulskim, radnym powiatowym, członkiem Zarządu Miasta
Poznania. Na terenie powiatu obserwatorzy polityczni zauważyli pojedynczych
zwolenników SKL-u (Rakoniewice) i "Samoobrony" (Kamieniec).
W realiach naszej społeczności lokalnej partie nie odgrywają tak ważnej
roli jak w skali ogólnopolskiej. W wyborach zwłaszcza do władz miejskich
ważną rolę odgrywają różnorakie stowarzyszenia np. Społeczny Komitet
Obywateli mający swoich przedstawicieli w Zarządzie Miasta i kierownictwie
Rady. Nie bez znaczenia w naszym małym politycznym "piekiełku"
są różne "koterie towarzyskie", na których istnienie pozwala
specyfika naszego miasta. To one mają czasem większe znaczenie niż
podziały partyjne i poglądy polityczne.
Już wkrótce kolejny sprawdzian dla lokalnych polityków, najważniejszy
z ich punktu widzenia- wybory samorządowe. Partie i komitety wyborcze
staną przed kolejną próbą, która rozegrana zostanie według nowych
reguł. Podmioty naszej lokalnej sceny politycznej będą musiały wydelegować
swoich liderów do bezpośredniej walki o stanowisko burmistrza.
Sebastian
Skrzypczak
..:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':..
Sprawozdanie
z działalności Burmistrza i Zarządu w okresie
od 13 grudnia 2001 r. do 27 lutego 2002 r.
W omawianym
okresie odbyło się 7 posiedzeń Zarządu Miasta i Gminy, w tym jedno
jeszcze w ubiegłym roku i poprzedzało ono ostatnią Sesję Rady Miejskiej,
która odbyte się 28 grudnia. W trakcie tej Sesji dokonano ostatecznych
zmian w budżecie miasta i gminy na 2001 r. oraz przyjęto Gminny Program
Profilaktyki Rozwiązywania Problemów Alkoholowych.
Nowy Rok powitano o północy wspólnie z mieszkańcami tradycyjnie już
na Starym Rynku, tym razem w towarzystwie sympatycznej grupy teatru
ulicznego, która zaprezentowała ciekawy program.
Tegoroczne posiedzenia Zarządu poświęcone były w głównej mierze przygotowaniu
projektów uchwał, które dziś podjąć ma Wysoka Rada. Są to:
- ustalenia bonifikaty od opłaty za przekształcenie prawa wieczystego
użytkowania przysługującego osobom fizycznym w prawo własności,
- ustalenia minimalnych stawek za dzierżawę gruntów komunalnych na
terenie miasta i gminy Grodzisk Wlkp.
_ - w sprawie zmiany uchwały Rady Miejskiej dot. sprzedaży kotłowni
na OWP i Chopina na rzecz Spółdzielni Mieszkaniowej, zmiana polega
na uzupełnieniu zapisów o numery działek i numery ksiąg wieczystych.
- wyposażenia w majątek gminnych jednostek organizacyjnych - MGOK,
GOD, Przedszkole Gminne, Powiatową i Miejsko Gminną Bibliotekę Publiczną
- w sprawie szczegółowych zasad i trybu umarzania wierzytelności jednostek
organizacyjnych z tytułu należności pieniężnych
- w sprawie zaciągnięcia pożyczki długoterminowej,
- zmian w budżecie
Żarząd podjął także szereg swoich uchwał. W większości dotyczyły one
spraw z zakresu gospodarki mieniem gminnym i budżetu. Oto one:
., - ogłoszenie wykazu nieruchomości do sprzedaży bezprzetargowej
działka nr 254/1 o pow. 0,0012 ha
- przedłużenie umów dzierżawnych na grunty, na cele rolne , okres
3 lat działki nr 2281 cz. , 280,283,1891,249,254,
- wykaz nieruchomości do dzierżawy na okres 3 lat działki nr 69 cz.,
przy ul. Morelowej i 246, 250 przy ul. Nowaczyka.
- ogłoszenie nieruchomości do sprzedaży działka nr 1196/1
- ogłoszenie wykazu lokali mieszkalnych Nowy Świat 6/7 i Pl. Powstańców
Wielkopolskich 16/1 na rzecz najemców
- przedłużenie umów dzierżawnych na grunty na okres 3 lat - 16 nieruchomości
głównie tereny pod garażami,
- wykaz nieruchomości przeznaczonych do sprzedaży - budynek kotłowni
OWP i Chopina,
przedłużenie umów dzierżawnych na 3 lata pod garaże, 3 nieruchomości.
Szczegółowa informacja na ten temat przedstawiona jest przez WRGG
w załączonym opracowaniu.
W zakresie budżetu podjęto dwie uchwały. Pierwsza z nich dotyczyła
zmian w budżecie 2001 roku i polegało to na dostosowaniu planu do
rzeczywistego wykonania zadań, a drugą przyjęto plan finansowy zadań
w zakresie administracji rządowej zleconych gminie w 2002 r.
Szanowni Państwo.
Przełom 2001 i 2002 r. obfitował w duże opady śniegu powodujące niemałe
utrudnienia komunikacyjne. Podjęte przez Zarząd działania miały na
celu udrożnienie przejazdu przez miasto i gminę , przy jednoczesnym
oszczędnym zaangażowaniu środków finansowych, tak by jak najwięcej
zostało ich na remonty nawierzchni dróg i ulic. Mimo przyjęcia takiego
rozwiązania tak trzeba było zaangażować o wiele większe kwoty niż
w latach poprzednich. Dla porównania "akcja zima" 2000/2001
kosztowa nas 20 tyś. zł, a 2001/2002 ponad 45 tyś. zł, mimo tak ograniczonego
do niezbędnego minimum działania.
Trwają przygotowania do wdrożenia inwestycji zaplanowanych na ten
rok. l tak Kanalizacja sanitarna.
Tegoroczny plan inwestycyjny obejmuje dwie zlewnie umownie zwane ul.
Kolejowej i 1 Maja. Na pierwszą z nich jest opracowana dokumentacja
techniczna i posiadamy pozwolenie na budowę. Druga obejmująca także
część dokumentacji na kanalizację deszczową w ul. Sienkiewicza jest
na etapie uzgadniania w ZUD-zie. Na realizację tej inwestycji wystąpiliśmy
o pożyczkę z WFOŚiGW w wysokości 800 tyś. zł. Na dziś otrzymaliśmy
potwierdzenie na kwotę 700 tyś. zł. Po przetargu, który zostanie ogłoszony
ok. połowy marca, ostatecznie będzie wiadomo ile wyniesie koszt tego
zadania i wówczas trzeba negocjować z Funduszem wysokość pożyczki,
albo poszukać innego źródła pozyskania środków lub , co byłoby najgorszym
rozwiązaniem ograniczyć zakres planowanych zadań.
Wysypisko śmieci.
Opracowana jest dokumentacja techniczna. Do pozyskania pozwolenia
na budowę konieczne jest opracowanie aparatu oddziaływania na środowisko.
Dokument ten jest w trakcie opracowania. Dziś jednak już wiadomo,
że środki jakie zaplanowano na ten cel będą niewystarczające. Zwiększone
wymogi w zakresie ochrony środowiska w szczególności co do jakości
zastosowania folii, powodują znaczne podrożenie zadania. Z WFOŚi GW
z wnioskowanych 300 tyś. otrzymaliśmy tylko 200 tyś. zł. Tak więc
i tu przyjdzie rozważyć problem pozyskania dodatkowych środków na
to zadanie. Zarówno w przypadku kanalizacji i wysypiska źródłem pozyskania
środków może być m. in. NFOŚiGW, choć ze wstępnych ustaleń wynika,
że środki w ubiegłym roku zostały rozdysponowane na dwa trzy lata
do przodu.
Remonty ulic.
Dobiega końca remont nawierzchni części ul. 11 Listopada. Ulica otrzymała
nową nawierzchnię z kostki pozbrukowej.
Remont pomieszczeń w Pałacu.
W budynku wymieniono drewniane schody na żelbetonowe. W pomieszczeniach
przeznaczonych dla potrzeb Komisji d/s Przeciwdziałania Alkoholizmowi
postawiono ścianki działowe i wytynkowano je. przełożono kanalizację
wod-ka i elektryczną oraz przygotowano
posadzki do ułożenia płytek. Pozostaje do wykonania instalacja c.o.,
wstawienie drzwi, gipsowanie ścian i ułożenie glazury.
Obwodnica południowa.
Zakończono proces związany z wyłączeniem działek pod dalszą budowę
obwodnicy południowej. Wydano wszystkie decyzje podziałowe. Kolejny
krok to przystąpienie do wykupu gruntów. W momencie oddania do użytku
przebicia ulicy Drzymały wybudowany odcinek obwodnicy zostanie uruchomiony.
Sala sportowa.
Realizowana wspólnie ze Starostwem Powiatowym budowa sali sportowej
dobiega do końca. Wspólnie ze Starostwem Powiatowym zastanawiamy się
nad ostatecznym kształtem organizacyjnym tej placówki. Jedno jest
pewne, że obiekt musi być zarządzany przez odrębną jednostkę , nie
powiązaną ze szkołami, bo tylko wtedy możliwe będzie jego zarobkowanie
i w konsekwencji samofinansowanie.
Oświetlenie uliczne.
Zarząd realizując wniosek mieszkańców wsi Kąkolewa, Grąblewa i Białej
Wsi oraz Zdroju postanowił zainstalować ze środków na remonty oświetlenia
dodatkowe punkty świetlne. Dla zmniejszenia kosztów lampy zostaną
zainstalowane na istniejących słupach należących do Energetyki.
Firma Inter Groclin Auto poinformowała Zarząd, że przystępuje do opracowania
dokumentacji technicznej związanej z budową oświetlenia stadionu miejskiego.
W związku z tym proponuje by opracowanie swym zasięgiem objęło również
sąsiadujące ze Stadionem ulice. Zarząd przyjął tę propozycję.
Ulica Malinowklego.
Owocem spotkań z przedstawicielami firmy Inter Groclin Auto jest propozycja
wprowadzenia do budżetu kolejnego zadania inwestycyjnego - budowa
nawierzchni ulicy Malinowskiego. Realizacja tego zadania jeżeli zostanie
przyjęta przez Wysoką Radę miałaby być sfinansowana , z pożyczki udzielonej
miastu przez w/w Firmę.
Szanowni Państwo.
Przełom roku to czas licznych spotkań, uroczystości, rocznic itd.
Wspomnę tu w dużym skrócie o najważniejszych wydarzeniach.
Z okazji Powstania Wielkopolskiego i wyzwolenia Grodziska złożone
zostały wiązanki kwiatów pod Pomnikiem Wdzięczności, a w pierwszym
przypadku również pod Pomnikiem Powstańców Wielkopolskich , znajdującym
się na miejscowym cmentarzu.
W tym okresie na terenie Grodziska Wlkp. gościło grono szacownych
gości. M. in. w czasie noworocznego spotkania organizowanego przez
Starostwo Powiatowe miałem okazję spotkać się z Senatorem RP, panem
Włodzimierzem Łęckim, Posłami Stanisławem Stecem i Stanisławem Piosikiem,
Marszałkiem Województwa Wielkopolskiego panem Stefanem Mikołajczakiem
oraz Wicewojewodą Poznańskim panem Waldemarem Witkowskim. Na zaproszenie
Środowiska Rzemieślniczego przebywał w Grodzisku Wlkp. Poseł pan Szejnfeld,
którego gościłem w Urzędzie MiG. Spotkania te były okazją do zapoznania
gości z najistotniejszymi sprawami naszego miasta i gminy.
Nie małym wydarzeniem była wizyta Z-cy Komendanta Głównego PSP nadbrygadiera
Teofila Jankowskiego - rodowitego Grodziszczanina, który wizytował
Komendę Powiatową PSP. W trakcie tej wizyty odbyło się spotkanie Wójtów
i Burmistrzów z naszego terenu , na którym to omawiano problemy związane
z bezpieczeństwem p.poż. naszego terenu.
Jeśli już jestem przy tematyce strażackiej to pragnę poinformować,
że OSP Borzysław obchodziło 125 lecie swego istnienia. W imieniu samorządu
wspólnie z Panem Przewodniczącym złożyliśmy serdeczne gratulacje i
życzenia.
Dla OSP Kąkolewo zakupiliśmy samochód ciężarowy strażacki IFA W50,
za 18 tyś. zł - do zakupu dołożyły się Rady Sołeckie z Kąkolewa (
3,5 tyś. zł) i Albertowska ( 2,5 tyś. zł.)
Styczeń , to już tradycyjnie miesiąc, w którym uczestniczymy w Wielkiej
Orkiestrze Świątecznej Pomocy. Podobnie jak i w latach poprzednich
u nas Orkiestra "grała" w MGOK i Szkole Podstawowej w Ptaszkowie.
Zebrano odpowiednio w Ptaszkowie ponad 10 tyś. zł, a w MGOK ponad
16 tyś. zł. W tym miejscu pragnę wszystkim, którzy włożyli wiele wysiłku
, ale także , a może przede wszystkim, serca w przygotowanie i przeprowadzenie
tej akcji, serdecznie podziękować.
Szanowni Mieszkańcy.
Trwają przygotowania do obchodów 700 lecia miasta. Zarząd przyjął
koncepcję , która zakłada rozłożenie imprez rocznicowych na cały rok,
przy czym główna uroczystość odbędzie się w czerwcu. Ramowy program
obejmujący poszczególne miesiące roku przekazano odpowiednim grupom,
które pracują nad ich uszczegółowieniem . Na 18 marca wyznaczono kolejne
spotkanie, na którym program imprez zostanie ostatecznie dopracowany.
Po tym terminie przedstawię szerszą informację na ten temat.
Zarząd rozpatrzył wniosek Komitetu Budowy Pomnika Najświętszego Serca
Pana Jezusa w sprawie lokalizacji pomnika na Placu Św. Anny. Uczestniczyłem
w spotkaniu Komitetu z potencjalnym projektantem pomnika.
Jeszcze w grudniu ubiegłego roku firma TechMed z Warszawy złożyła
ofertę przeprowadzenia bezpłatnego badania słuchu. Uznałem ją za interesującą
i po rozeznaniu sytuacji, postanowiłem ją przyjąć. Do akcji włączył
się MGOK przejmując na siebie obowiązki związane z udostępnieniem
pomieszczeń , a także przyjmując zapisy zainteresowanych badaniami.
Pragnę w tym miejscu serdecznie podziękować wszystkim, którzy pomogli
przy organizacji tej akcji. Badania zostały przeprowadzone w ubiegłym
tygodniu i cieszyły się dużym zainteresowaniem. Objęto nim ok. 380
osób.
mgr
Waldemar Kandulski
..:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':..
Wspomnienia o śp. doktorze Stanisławie Słomińskim
Spotkałem
dr. Słomińskiego mając czternaście lat. Zachorowałem na grypę. Matka
moja udała się do doktora Słomińskiego z prośbą, aby przyszedł do
jej syna, ponieważ jest poważnie chory. Przyszedł do mnie, zbadał,
zapisał lekarstwa - na stoliku nocnym leżała moja legitymacja szkolna.
Gdy zabierał się do wyjścia - mama spytała się ile kosztuje wizyta.
On się uśmiechnął się i powiedział, że od dzieci szkolnych nie bierze
żadnych pieniędzy. Rok później zaprzyjaźniłem się z jego synem Tadeuszem,
który chodził do tej samej klasy w gimnazjum we Wolsztynie. Z tego
powodu zacząłem często przebywać w domu u dra. Słomińskiego, który
w wolnych chwilach uczył mnie gry w szachy i przy okazji opowiadał
mi o swoich latach młodzieńczych. Urodził się w Rosji Carskiej, w
okolicy Kijowa. Tam skończył gimnazjum i studia lekarskie - jako chirurg.
W czasie I wojny światowej był zaciągnięty do wojska rosyjskiego -
jako lekarz. Pracy jako lekarz frontowy miał bardzo dużo, nabywając
przez to większą praktyką.
Ożenił się w międzyczasie z Rosjanką. W czasie rewolucji opuścił Kijów
z żonę i jako repatriant przyjechał do Grodziska, gdzie podjął pracą
jako chirurg w szpitalu. Zamieszkał w domu należący obecnie do państwa
Matuszewskich na ulicy Bukowskiej. Następnie zamieszkał naprzeciwko
poczty mając praktyką lekarską w domu, pracował równocześnie w szpitalu.
Był to prawdziwy lekarz i wyjątkowy chirurg.
Ludzie chodzili do niego masowo, przebywali w poczekalni i na schodach.
Od biednych ludzi nie brał żadnych pieniędzy, dawał im jeszcze na
zakup lekarstw. Powiedział mi, że niektórym ludziom nie daje już pieniędzy,
ponieważ kupuję za to wódką. W tym przypadku dawał im receptą z dopiskiem,
że aptekarz ma im dać lekarstwa bezpłatnie. Uzgodnił z lekarzem p.
Napierałą, że on za te lekarstwa zapłaci.
Nieraz grywaliśmy w szachy do późna w nocy. Pamiętam, że pewnej nocy
około dwudziestej godziny przyszedł człowiek i poprosił Doktora aby
pojechał z nim do jego żony, która ma komplikacje przy porodzie. Deszcz
lał wtedy niemiłosiernie, na ulicy przed domem stał wóz konny i w
tym deszczu pojechali do Granowa. Kilka dni później powiedział mi,
że był przemoczony, ale szczęśliwy, bo uratował matkę i dziecko. Największym
sukcesem jako chirurga było wyleczenie adwokata p. Pawłowskiego, który
samochodem uderzył w drzewo, doznając pęknięcia czaszki. Po bardzo
trudnej i skomplikowanej operacji wyleczył go, za co otrzymał bardzo
wysokie honorarium. Dr Słominski sam mi o tym mówił, ciesząc się,
że będzie mógł za nie opłacać lekarstwa dla biednych ludzi.
W czasie okupacji został wywieziony do Generalnej Gubernii. Mieszkał
w okolicach Warszawy. Po wojnie wrócił do Grodziska, leczył jeszcze
pewien czas, ale nie mógł już operować, bo jak mi mówił -bardzo doskwierał
mu reumatyzm.
Daty jego śmierci nie pamiętam, bo mieszkałem wówczas w Nowej Soli.
Żona jego zmarła w roku 1997, a syn Tadeusz rok później. Grób Doktora
znajduje się na cmentarzu w Grodzisku i jest bardzo zniszczony.
Na marginesie chciałbym jeszcze coś dodać. Od kilkudziesięciu lat
istnieje w Grodzisku ulica dra. Stanisława Słominskiego. W ostatnim
czasie wyrosły przy niej wspaniałe rezydencje, m.in. kilku miejscowych
lekarzy. Może ktoś chciałby zebrać chociaż kilka złotych i odnowić
grób dra. Słomińskiego. Przecież to patron tej ulicy, a dla wielu
kolega po fachu.
Zdzisław
Lesiński
..:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':..
Przewodniczący
Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Serca Jezusowego
w Grodzisku Wlkp.
Mieczysław Bronisław
Maj informuje:
Na początku
lutego przedstawiciele Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Serca
Jezusowego w Grodzisku Wielkopolskim zwrócili się do burmistrza
i Zarządu miasta z prośbą o wyznaczenie lokalizacji pomnika. Obok
kilku przedstawionych propozycji, zasugerowaliśmy, że naszym zdaniem
najbardziej odpowiednim miejscem jest jednak Plac św. Anny, tym
bardziej, że związany jest on z pierwotną lokalizacją pomnika. Na
naszą prośbę Zarząd miasta wyraził zgodę na postawienie pomnika
na Placu św. Anny, w miejscu obecnej fontanny. Jednocześnie zabiegaliśmy
o potwierdzenie zgody na postawienie pomnika we wspomnianym miejscu
u konserwatora wojewódzkiego w Poznaniu, od którego otrzymaliśmy
już ustną zgodę. W chwili obecnej czekamy na potwierdzenie decyzji
na piśmie.
18 lutego miało miejsce spotkanie przedstawicieli Komitetu z profesorem
Jerzym Sobocińskim, autorem wielu projektów pomników w Poznaniu,
Gnieźnie, Kościanie oraz za granicą m.in. w Hiszpanii, Austrii,
czy we Włoszech. Został on zapoznany z przyszłą lokalizacja pomnika
i z sama koncepcją. Jednocześnie obejrzał on cokół przyszłego pomnika,
który pierwotnie pochodził z pruskiego pomnika Fryderyka III. Rozmawialiśmy
o kosztach pomnika oraz o wielu problemach związanych z jego postawieniem.
Ucieszyliśmy się bardzo, że koszty budowy pomnika zamkną się w kwocie
przez nas oczekiwanej.
W chwili obecnej trwają prace przy opracowaniu "cegiełek" na budowę
pomnika. Będą one w kilku nominałach: 5,10,20,50,100 złotych. Tego
bardzo ważnego zadania podjęła się wykonać bezpłatnie Drukarnia
państwa Wałkiewiczów w Grodzisku, jako swój wkład w dzieło budowy
pomnika. Przyszłym sprzedawaniem cegiełek zajmą się członkowie Komitetu
Budowy Pomnika, którzy dodatkowo zaopatrzeni będą w specjalne upoważnienia
i identyfikatory. Będą do nich należeć: Mieczysław Bronisław Maj,
Maria Bąk, Zdzisław Jankowski, Stanisław Zysk, Alina Kachlicka,
Marian Piotrowski i Dariusz Matuszewski.
Komitet Budowy Pomnika Serca Jezusowego wyraża ogromne zadowolenie
z faktu, że inicjatywa spotkała się z tak przychylną opinią społeczeństwa,
zarówno w Grodzisku, jak również poza jego granicami. Nie ukrywamy,
że oprócz słów uznania otrzymujemy jeszcze środki finansowe, które
systematycznie wpływają na nasze konto. Zdajemy sobie doskonale
sprawę że nie mamy tylko samych zwolenników, ale cieszymy się, że
zwolenników ciągle nam przybywa.
Na potwierdzenie zamieszczamy Państwu jeden z listów, który otrzymaliśmy:
Kochany i Wspaniały Komitecie Budowy Pomnika Serca Jezusowego w
Grodzisku Wlkp.
Przede wszystkim słowa uznania należą się tym, którzy przypomnieli
sobie zamiar budowy Pomnika przed wojną i stanęli po stronie natychmiastowej
budowy tegoż Pomnika z okazji 700 lecia miasta Grodziska i Nowego
Tysiąclecia.
Pisze "Panorama Grodziska", że przed wojną zamierzano
zbudować potężny monument , "a teraz nie chodzi już o potężny
i wielki pomnik, tylko o ideę".
A ja myślę, że i dziś powinna nam przyświecać nie tylko idea ale
i potężny i wielki Pomnik- bo On pozostanie po wszystkie czasy i
będzie świadczył nie tylko o budowniczych ale i o całym społeczeństwie
Grodziska i okolic.
Apeluję do całego Społeczeństwa grodziskiego i okolicy, aby przyczynili
się choćby małą cegiełką do tego pięknego dzieła.
Niech Pomnik Serca Jezusowego w Grodzisku Wielkopolskim będzie wyrazem
naszej wzajemnej solidarności, dobroci, miłości, braterstwa i pokoju.
Niech nie różni ale łączy. Niech to będzie dobro, twoje, moje i
nasze.
Tego życzę Wam i sobie.
Szczęść Boże!
Rozalia Krzyżostaniak- Luberda.
..:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':..
Jan
Milczyński - nestor grodziskich drukarzy (1881-1943)
Jan Milczyński
- znany i ceniony obywatel Grodziska. Całe swoje dorosłe życie związał
z tym miastem.
Urodził się w 1881 roku w Siekierkach koło Kostrzynia. Sztuki drukarskiej
uczył się w słynnej drukarni W. Simona, wydającej poczytnego Gońca
Wielkopolskiego. Potem tę drukarnię przejął znany drukarz Karol Rzepicki.
Nauka zawodu w tejże drukarni przypadła na okres od 1 kwietnia 1892
do 1 października 1896 roku. Po tym okresie (4,5 roku) otrzymuje świadectwo
ukończenia nauki w postaci tzw. Listu Wypisowego, w którym znane osobistości
świata drukarskiego informują, że Pan Jan Milczyński (...) nabył dostatecznych
wiadomości w sztuce drukarskiej. Podpisani mianują go Towarzyszem
i proszą P.P. Pryncypałów i kolegów jako takiego p. Milczyńskiego
uznawać i go otaczać względami swemi.
Tenże Karol Rzepicki, doceniając jego umiejętności zatrudnia go w
swojej drukarni do października 1898 roku. Następnie podejmuje pracę
w Drukarni i Księgarni św. Wojciecha w Poznaniu. Rozpoczyna ją 1 października
1900 roku jako zecer ręczny, a w 1906 awansuje na kierownika zecerni.
Wojna światowa przerywa jego karierę zawodową (zostaje wcielony do
armii niemieckiej). Udział w wojnie przypłaca inwalidztwem. Wraca
z dniem 1 stycznia 1917 powołany zostaje do administracji Drukarni
i Księgarni św. Wojciecha. Na tym stanowisku pozostaje do 15 grudnia
1919 roku. Opuszcza zakład na własne życzenie, celem usamodzielnienia
się. Kupuje drukarnię w Grodzisku Wlkp. od Niemca Hermanna Hartmanna
i wraz z żoną Małgorzatą i dziećmi (Łucją, Wacławem, Bronisławą, Bolesławem,
Józefem, Zygfrydem). Tutaj urodził się najmłodszy syn Adam.
Majątek drukarni (jak wynika z sądowych Ksiąg Wieczystych) stanowił
dom mieszkalny ze składem papieru i księgarnią oraz właściwą zecernią
znajdującą się na tyłach posesji mieszkalnej (do dziś zachowanej w
oryginalnym kształcie architektonicznym).
Drukarnia pod nowym właścicielem rozwijała się bardzo dynamicznie.
Na mocy dekretu Izby Rzemieślniczej w Poznaniu, Starosta Powiatu Grodziskiego
drukarzowi Janowi Milczyńskiemu udziela prawa wyuczania uczniów oraz
posługiwania się tytułem mistrzowskim z dniem 15 czerwca 1925 roku.
Drukarnia Jana Milczyńskiego spełniała cechy drukarni akcydensowo-działowej,
tzn. specjalizowała się w zakresie druków okolicznościowych o charakterze
urzędowym, reklamowym, reklamowym oraz posiadała dział druku czasopism,
broszur i książek.
Pierwsza polska gazeta pojawia się zaraz po przejściu zecerni w ręce
Polaka Jana Milczyńskiego, a więc po 15 grudnia 1919 roku. Jest to
Orędownik Powiatowy, potem Orędownik Grodziski, Orędownik Urzędowy
i Głos Wolsztyński. Wydawnictwa prasowe miały charakter patriotyczny;
sam główny wydawca był narodowcem i te tendencje prezentuje w gazecie.
Drukarnia Jana Milczyńskiego wyróżniała się doskonałą techniką, była
znana w Grodzisku i okolicy. Zaspokajała zapotrzebowanie na wszelkiego
rodzaju druki. Asortyment drukarza był niezwykle bogaty od drobnych
akcydensów poprzez broszury do systematycznie wydawanej prasy. J.
Milczyński to nie tylko drukarz to również wydawca, księgarz i introligator.
Tradycją rodzinną kontynuowały dzieci, synowie oprócz wykształcenia
ogólnego zdobyli też zawody drukarza-introligatora (syn Wacław, Bolesław
i Zygfryd). Wybuch II wojny zakończył karierę seniora rodu. J. Milczyński
podzielił los polskich właścicieli, został aresztowany i wywieziony
z rodziną do pobliskiego obozu w Młyniewie, a drukarnia przeszła w
ręce niemieckiego Treuhändera Kurta Kuldwina, Jan Milczyński zmarł
w 1943 roku.
Nazwisko Jana Milczyńskiego jest ściśle zapisane w historię Grodziska.
Jego drukarnia odegrała w ciągu dwudziestolecia międzywojennego olbrzymią
rolę. Nieprzerwanie służyła mieszkańcom, szerzyła kulturę, spełniała
rolę informacyjno-edukacyjną.
Powojenna historia drukarni to już materiał na inne rozważania.
Opracował Andrzej Chróst na podstawie materiałów udostępnionych przez
panią Stefanię Milczyńską
..:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':....:'':..